Żywienie
10 07 2019

Czy Intermittent Fasting jest dla Ciebie? część 2

Z cyklu: z kamerą wśród diet.

Dzisiaj kontynuujemy nasze wywody w temacie Intermittent Fastingu. Razem z Gosią odpowiadamy na kolejne pytania dotyczące praktycznych aspektów tej metody odżywiania.


Czy i komu poleciłbyś IF?


Gosia

Wydaje mi się, że IF może być ciekawym rozwiązaniem dla osób na redukcji, które tak jak ja czy Michał są na nogach od rana do wieczora. Osobiście uważam, że te nasilone poczucie głodu w czasie postu jest łatwiejsze do zniesienia niż poczucie niedojedzenia po każdym posiłku (oczywiście nie każdy tak się czuje na redukcji, ale na pewno część z Was to zna – ja tak).

Kusi mnie, aby napisać, że polecam IF osobom z IBS lub SIBO – ale myślę, że lepiej abyście przedyskutowali to ze swoim lekarzem bądź dietetykiem. Każdy jest inny, każda mikroflora jelitowa może rozkręcać inne imprezki!


Michał

Nie chcę dawać rekomendacji. Jeżeli Cię kusi, szukasz innej drogi niż Twoja aktualna, to spróbuj i zobacz czy to jest dla Ciebie. Nasze motywacje znacie.

Jeżeli nie lubisz jeść śniadań i żyjesz do południa na kawie, to tez może być ciekawe rozwiązanie.

To co mnie trochę powstrzymuje przed dawaniem rekomendacji, nawet w takim przypadku jak powyżej, to obraz, osoby biegnącej z kawą do roboty w korpo, która nie zatrzymuje się tylko na pominięciu śniadania. Dalej, w ciągu dnia żyje na ciastkach i kanapkach od pana kanapki, kończąc ciężki dzień wieczornymi lodami. I niby jest ten IF tylko jakoś efektów ni mo.

No właśnie, bo IF to nie jest czarodziejska różdżka tylko narzędzie, które będzie dobrze działać w parze ze zdrowym rozsądkiem.

Aaaa może i jest ktoś komu bym polecił IF. To osoba, która miała problem z tym, żeby utrzymywać stały deficyt kaloryczny w czasie odchudzania. Jeżeli nie dała rady wcześniej (a była zmotywowana i chciała) to może IF jej pomoże.  


Skąd w ogóle pomysł na IF?


Gosia

Ze względu na wspomniane dolegliwości zdrowotne IF zalecił zarówno mój lekarz prowadzący, jak i dietetyk. O IF wiedziałam wcześniej od Michała (pamiętam jego pierwsze podejście) oraz z Internetu.


Michał

Tak jak mówiłem na początku. Szukałem narzędzia, które ułatwi mi racjonalne odżywianie pod względem liczby spożywanych kalorii, nie czyniąc mnie przez cały dzień głodnym. Jak wspominałem, jestem łasuchem, w szczególności pożerającym ciasta, które sam robię. A, że cholery są kaloryczne to kończyłem na wiecznej nadwyżce. Tyle, że na robieniu masy mi nie zależy. Szukałem zatem czegoś co pasuje do mojej osobowości i realizuje moje cele. Tym czymś jest IF.


Skąd czerpiesz wiedzę na temat IF


Gosia

Zaczęło się od rozmowy z lekarzem i dietetykiem, którzy wyjaśnili mi główne założenia i korzyści dla mnie. Obecnie wiedzę czerpię z Internetu oraz książek, raczej jako uzupełnienie.


Michał

Tak jak w większości przypadków szukam wiedzy w necie. Pewnie mam tę przewagę, że generalnie dużo czytam o różnych sposobach odżywiania, dietach i interesuje się tematem od 20 z górą lat. Na pierwszy rzut oka widzę czy ktoś gada bzdury czy poważnie podchodzi do tematu.

Z definicji nie wierzę w cudowne właściwości różnych diet, niezależnie od tego czy jest to Paleo, Keto, Zone, IIFYM czy cokolwiek innego. Zanim przetestuję, staram się ocenić sensowność założeń na podstawie wiedzy jaką mam. Jak widzę mono dietę albo gigantyczny deficyt to odwracam się na pięcie i uciekam.  W przypadku IF duży wpływ na moją decyzję o pierwszej próbie miała relacja Johna Berardiego z jego „przygody” z IF.


Słowo na niedzielę.

Tak oto wygląda IF oczami jej użytkowników. Jeżeli chcesz spróbować, próbuj. My tylko prosimy, abyś zachował zdrowy rozsądek. Jak deficyt to naprawdę, nie przesadzaj, 300-500 kcal maks z zaplanowanymi okresami odżywiania na zapotrzebowaniu tzw. re-feed.

Jeżeli do tej pory głodowałaś / eś to zanim wejdziesz w IF kontynuując deficyt, zrób wcześniej badania i wróć na co najmniej tydzień do jedzenia zgodnie ze swoim zapotrzebowaniem kalorycznym.

Jak masz jakieś pytania do nas – pisz. Z chęcią się podzielimy swoimi doświadczeniami w stopniu większym niż pozwala na to forma wpisu na blog.

A na koniec najważniejsze…

 

Be patient, it’s a lifetime journey!

0 komentarzy do "Czy Intermittent Fasting jest dla Ciebie? część 2":

Brak komentarzy

Zostaw swój komentarz

Twój adres email nie będzie widoczny. Pola wymagane są oznaczone gwiazdką.

[[layout.validate(writeCommentForm.comment.$error)]]
[[layout.validate(writeCommentForm.firstName.$error)]]
[[layout.validate(writeCommentForm.email.$error)]]
[[layout.validate(writeCommentForm.www.$error)]]

Oboje jesteśmy spełnionymi profesjonalistami. The MO jest dla Nas tą samą pasją, którą chcemy pomóc odnaleźć innym. Blog to kolejne narzędzie za pomocą, którego będziemy Was chcieli zarażać naszą zajawką. Trening 40-latka, Akademia Pana Kettla, walka z insulinoopornością, praca trenera personalnego, a także różnego rodzaju treści treningowe i żywieniowe to tematy, które będziemy poruszać.

Never miss a post!

Zasubskrybuj nasz newsletter i otrzymuj co tydzień informację o nowych postach, wydarzeniach i aktualnościach z życia The MO.

[[ layout.validate(subscriptionFormRight.firstName.$error) ]]
[[ layout.validate(subscriptionFormRight.email.$error) ]]