Żywienie
12 07 2019

Foie gras

Nie martwcie się, nie skazałem na śmierć przez przejedzenie kilku kaczek czy gęsi. Zrobiłem wegański odpowiednik! Ja, pierwszy weganin Rzeczpospolitej Polskiej hahahaha.

Byłem ciekawy jak to smakuje i powiem Wam, że się nie zawiodłem. Przepis nie jest zbyt skomplikowany. Możecie śmiało atakować.


Składniki:

  • Masło klarowane (do smażenia) – czubata łyżka stołowa
  • Cebula szalotka – 3 sztuki
  • Czosnek – 4-5 ząbków
  • Pieczarki – ok. 500g
  • Koniak – 2-3 łyżki stołowe
  • Tymianek i rozmaryn – po 2 łyżeczki
  • Sól – szczypta
  • Czarna fasola z puszki – 2 sztuki
  • Soczewica z puszki – 1 sztuka
  • Sos sojowy – 3-4 łyżki stołowe
  • Orzechy włoskie ok 120g
  • Burak ok 100g
  • Masło klarowane – do wyłożenia wierzchniej warstwy w słoikach


Przygotowanie:

Buraki są strasznie uparte, dlatego zacząłem od ich gotowania, a i tak ugotowały się długo po tym, jak wszystko pozostałe było gotowe. Możecie też upiec. Efekt ma być taki, że buraki mają być miękkie.

Na patelnię wrzuciłem i rozpuściłem masło klarowane, a następnie zasmażyłem szalotkę z czosnkiem, posypując je szczyptą soli. W tym czasie umyłem i pokroiłem pieczarki na drobne części, wrzuciłem na patelnię i dodałem tymianek i rozmaryn. Smażyłem do momentu, kiedy zaczęły ładnie brązowieć, dodałem koniak i po kilku dalszych minutach smażenia (cały czas mieszałem) wrzuciłem zawartość patelni do blendera. Zanim zacząłem smażyć cebulę, do piekarnika wrzuciłem orzechy włoskie – 10-12 minut w temp. 120 stopni wystarczy.

Zaraz po zawartości patelni do blendera powędrowała odsączona soczewica i fasola oraz orzechy włoskie. Blendować trzeba do uzyskania gładkiej pasztetowej konsystencji, dodając po kilku minutach sos sojowy i na sam koniec czerwone uparciuchy. Zblendowaną masę przełożyłem do słoików i zalałem / pokryłem masłem klarowanym. Gotowe do jedzenia po jakiejś godzinie w lodówce.

Aha, to prawie jak pasztet więc tę masę na końcu możecie przyprawić jak sobie tylko chcecie. Ja zostawiłem tak i było pychowe.


Makra i  kalorie (w przybliżeniu).

Makra i kalorie policzone bez wierzchniej pokrywy masła, która nie jest konieczna, ale jeżeli użyjecie tego jako smarowidła na bagietkę to jest wskazane. Razem wyszły 3 mniejsze i 1 większy słoik – ok 1 kg. Razem ok 2,000 kcal, co jak na pasztet nie jest źle. Na 100g porcję wychodzi w przybliżeniu: ok 200 kcal 8g B / 16g W / 11g T.

Aha, z bagietką… i kawą. Palce lizać :D

Smacznego!

 

Be patient. it’s a lifetime journey!

0 komentarzy do "Foie gras":

Brak komentarzy

Zostaw swój komentarz

Twój adres email nie będzie widoczny. Pola wymagane są oznaczone gwiazdką.

[[layout.validate(writeCommentForm.comment.$error)]]
[[layout.validate(writeCommentForm.firstName.$error)]]
[[layout.validate(writeCommentForm.email.$error)]]
[[layout.validate(writeCommentForm.www.$error)]]

Oboje jesteśmy spełnionymi profesjonalistami. The MO jest dla Nas tą samą pasją, którą chcemy pomóc odnaleźć innym. Blog to kolejne narzędzie za pomocą, którego będziemy Was chcieli zarażać naszą zajawką. Trening 40-latka, Akademia Pana Kettla, walka z insulinoopornością, praca trenera personalnego, a także różnego rodzaju treści treningowe i żywieniowe to tematy, które będziemy poruszać.

Never miss a post!

Zasubskrybuj nasz newsletter i otrzymuj co tydzień informację o nowych postach, wydarzeniach i aktualnościach z życia The MO.

[[ layout.validate(subscriptionFormRight.firstName.$error) ]]
[[ layout.validate(subscriptionFormRight.email.$error) ]]