Żywienie
28 06 2019

Ciasto orzechowo - marchewkowe

Miało być nie za bardzo kalorycznie, ale nie wyszło, no chyba, że jemy po małym kawałeczku. Miało być bez pieczenia i bez mąki, to wyszło. Ostatnio polubiłem ten kierunek, mieszam, łączę składniki, próbuję, dosmaczam, a potem wrzucam do lodówki albo zamrażarki i jemy. Jak dla mnie to uczciwy układ wink

Dzisiaj robimy pychowe marchewkowe


Składniki:

Spód:

  • Napój sojowy waniliowy ok 400g
  • Odżywka kazeinowa o smaku biała czekolada ok 250g
  • Marchewka ok 800g (waga po obraniu)
  • Orzech włoski ok 150g
  • Świeże daktyle ok 150g (waga bez pestek)
  • Masło orzechowe ok 150g (własne)
  • Syrop z agawy ok 50g
  • Cynamon, goździki do smaku
  • 3 michałki i kilka ciastek imbirowych (do smaku, nie są konieczne)


Warstwa:

  • Orzechy nerkowca ok 250g
  • Mleko kokosowe light ok 100g
  • Odżywka serwatkowa o smaku ciasteczek ok 200g
  • Olej kokosowy ok 70g
  • Sok z limonki
  • Orzechy włoskie ok 50g (do posypania wierzchu)



Przygotowanie:

Dzień wcześniej, albo przynajmniej kilka godzin, należy namoczyć orzechy nerkowca, które po odsączeniu będą stanowiły podstawę warstwy.

Przygotowanie spodu zacząłem od zmieszania w mikserze napoju waniliowego i odżywki kazeinowej. Jednocześnie Aleksandra rozpoczęła żmudny proces ścierania marchewek na drobnych oczkach, które po odciśnięciu lądowały w mikserze. Ja w tym czasie w małym blenderze mieliłem / szatkowałem orzechy i daktyle. Masa wychodzi dość gęsta, więc używałem grubszych końcówek. Po dodaniu syropu z agawy (może być klonowy, miód też pewnie da radę, ale płynny) i masła orzechowego, mieszałem jeszcze przez kilka minut dosmaczając cynamonem i goździkami. To jest też moment, aby dodać pokruszone michałki i ciastka imbirowe (pamiętajcie, to tylko opcja). Tak przygotowaną bardzo gęstą masę wyjąłem i rozłożyłem na dużej kwadratowej blasze (ok 25 cm) i włożyłem do zamrażarki.

Jak spód się chłodził, to odcedziłem orzechy nerkowca i razem z pozostałymi składnikami warstwy (oprócz orzechów włoskich),  wrzuciłem do blendera miksując na gładką lejącą się masę. Następnie masę wylałem na lekko zmrożony spód i posypałem orzechami włoskim. Ciasto musi iść do zamrażarki i dobrze się przechłodzić gdyż warstwa jest płynna. Przed spożyciem wyciągajcie je na kilka minut, krójcie kawałki jakie chcecie zjeść, odstawiajcie je jeszcze na kilka minut do lodówki (reszta do zamrażarki) i jedzcie jak osiągną wspaniałą, miękko-twardą konsystencję (warstwa – spód).
 

Makra i  kalorie (w przybliżeniu).

Razem ok 7,000 kcal (wszystko) ale to 2 kilogramy ciasta. Na 100g porcję wychodzi w przybliżeniu: 350 kcal 22g B / 19g W / 20g T.

Smacznego!

 

Be patient. it’s a lifetime journey!

 

0 komentarzy do "Ciasto orzechowo - marchewkowe":

Brak komentarzy

Zostaw swój komentarz

Twój adres email nie będzie widoczny. Pola wymagane są oznaczone gwiazdką.

[[layout.validate(writeCommentForm.comment.$error)]]
[[layout.validate(writeCommentForm.firstName.$error)]]
[[layout.validate(writeCommentForm.email.$error)]]
[[layout.validate(writeCommentForm.www.$error)]]

Oboje jesteśmy spełnionymi profesjonalistami. The MO jest dla Nas tą samą pasją, którą chcemy pomóc odnaleźć innym. Blog to kolejne narzędzie za pomocą, którego będziemy Was chcieli zarażać naszą zajawką. Trening 40-latka, Akademia Pana Kettla, walka z insulinoopornością, praca trenera personalnego, a także różnego rodzaju treści treningowe i żywieniowe to tematy, które będziemy poruszać.

Never miss a post!

Zasubskrybuj nasz newsletter i otrzymuj co tydzień informację o nowych postach, wydarzeniach i aktualnościach z życia The MO.

[[ layout.validate(subscriptionFormRight.firstName.$error) ]]
[[ layout.validate(subscriptionFormRight.email.$error) ]]